sobota, 16 maja 2015

170. Najlepsza szczotka? Olivia Garden Supreme Combo z hairstore.pl




Moje włosy generalnie nie lubią się czesać. Zwykłe, tradycyjne szczotki powodowały u mnie niesamowite puszenie się, do tego uszkadzając moje delikatne, cienkie kosmyki. Drewniana szczotka nie złagodziła puszenia, a szczotka z dzika niesamowicie je spotęgowała. Nawet kultowy Tangle Tezeer nie sprawdził się stu procentach. Rozczesuje szybko i pewnie, jednak często znajdowałam na nim pourywane włoski, które świadczyły o tym, że nie obchodzi się on ze mną zbyt delikatnie... 

Marzeniem było więc znalezienie szczotki charakteryzującej się delikatnością dzika i stanowczością TT. Okazało się, że taki cuda naprawdę istnieją. :) Poznajcie Olivia Garden Supreme Combo. 






Szczotka jest dość duża, ale płaska. Ma ergonomiczną rączkę, której bądź co bądź brakuje mi w TT. Pewnie leży w dłoni, nie jest też ciężka, choć na taką wygląda. Producent zapewnia nas o wytrzymałości tworzywa, z którego jest wykonana. Dodatkowym atutem jest ceramiczna powłoka, zapobiegająca rysom i otarciom. 





Sekretem skuteczności tej szczotki nie jest jednak ani rączka, ani ceramiczna powłoka ani nawet jej piękny, elegancki wygląd. Ów tajemnicą są, rzecz jasna, igiełki. W szczotce połączono w 100% naturalną szczecinę dzika oraz jonizowane kolce. 





W szczotce zakochałam się od pierwszego przeczesania! Wreszcie nie słyszałam tego diabelskiego dźwięku pękających włosków, jaki towarzyszył mi podczas używania TT. Olivia Garden mięciutko sunie po włosach, delikatnie rozprostowując nawet najgorsze kołtuny. 

Dzięki połączeniu włosia dzika i jonizowanych igiełek, szczotka ta jako jedyna nie elektryzuje i nie puszy moich włosów w stopniu nieznośnym. To jedyny przyrząd, jakim mogę rozczesać suche włosy bez konieczności spinania ich, żeby się ułożyły. Po przeczesaniu Olivią moje kosmyki są puszyste, ale nie napuszone, co mi się niesamowicie podoba! Dzięki temu fryzura odzyskuje świeży wygląd - wspaniała sprawa, jeśli ktoś zmaga się z problemem strączkowania się włosów. :) 




Najważniejsze dla mnie jest to, jak delikatnie czesze Olivia. Jedyne włosy, które na niej znajduje to te z cebulkami, które i tak musiały wypaść. Nie urywa włosów w połowie, jak to zdarzyło się wielokrotnie TT. Dodatkowo czesanie nią skalpu jest taakie przyjemne. :) 





U kogo sprawdzi się ta szczotka? Na pewno u posiadaczek prostych lub ciut ciut falowanych, cienkich i delikatnych włosów jak moje. Polubią ją też wszystkie fanki dzika, choć wiadomo, kręconowłose raczej nie mają czego z nią szukać. ;) 

Jedyną wadą może być kwota, jaką musimy na nią wydać. Jej regularna cena na hairstore.pl to 69,90 zł, choć obecnie jest w promocji i kosztuje już 66,20 zł. To porównywalna cena do kompaktowego TT. Po przetestowaniu wersji Orginal i Olivii, na pewno nie zdecydowałabym się na kompakta, wolałabym drugą Olivkę ;) 





Szczotkę kupisz tutaj -> KLIK. 



Na stronie hairstore.pl dostępne są także inne szczotki tego producenta, m.in szczotka z samym włosiem dzika. Ponadto znajdziemy wiele więcej profesjonalnych produktów i akcesoriów do włosów i nie tylko. Warto zaglądnąć, zwłaszcza rozglądając się za prezentem dla Włosomaniaczki ;) - KLIK. 





Szczotkę otrzymałam w ramach współpracy z hairstore.pl, choć fakt ten nie wpłynął na moją opinię. Olivię polecam Wam z całego serca! :) 


Jaka jest Wasza ulubiona szczotka? :)







80 komentarzy:

  1. Wygląda fajnie (ja mam szczotkę z dzika Elite]), ale nie tak fajnie, jak Twoje włosy <3
    :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam dzika od Elite, ale strasznie mnie puszył. Posłałam w świat. :P Dziękuję pięknie! :)

      Usuń
  2. Ja kręcone włoski mam, więc nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, kręciołki to inna bajka :D

      Usuń
  3. Ale piękne zdjęcia i włosy <3. A szczotka wygląda super, jak mi się Khaja zniszczy to wypróbuję tą :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za włosy dziękuję za, za zdjęcia mój Kochany :D Jest fenomenalna! :)

      Usuń
  4. Lubię takie szczotki. Do TT właśnie mnie nie ciągnie ze względu na brak rączki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć używam go już prawie pól roku (obecnie na naolejowanych włosach) to i tak wiecznie wypada mi z ręki :D

      Usuń
  5. Chciałam w przyszłym tygodniu poszukać sobie szczotki z włosia dzika, ale zainteresowałaś mnie tą :) Z drugiej strony szukam też okrągłej szczotki dodającej objętości więc ciężko będzie mi się zdecydować. Chyba, że znajdę kombinację z każdej która mnie interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie wysoko postawiona poprzeczka :D Znalazlam coś takiego:
      http://www.hairstore.pl/hercules-sagemann-ceramic-convection-okragla-szczotka-do-stylizacji-z-wkladem-ceramicznym-3646mm-p3102.html, opinie na stronie ma dobre. :) Jedyne połączenie dzika i czegoś jeszcze, jakie znalazłam :D

      Usuń
  6. Chyba gdzies rzucila mi się w oczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie nigdy nie słyszalam o tej firmie :D

      Usuń
  7. Piękne włosy, a szczotka wydaję się być naprawdę fajna, ja mam moją okrągła z włosia dzika i na razie nie zamienię jej na żadną inną. Jedyna ich wada to to, że trzeba je dosyć często czyścic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) faktycznie, trzeba im poświęcić ciut więcej uwagi :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam ją przedstawić :D

      Usuń
  9. Ej, ja tam się boję że na mnie mrówki wlezą jak się położę na trawie :D
    A we wtorek jadą do Ciebie kiecuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, nie takie rzeczy się na trawie robiło. :D Jam jest dziecię wsi, mrówki i trawa mi nie straszne :D
      Aaaaajjajajaj. :D A widzisz swoją piękną kiecę tutaj o? <3

      Usuń
    2. O mój Boże o mój Jeżu! Moja kiecka! <3

      Usuń
    3. Najpiękniejsza! <3 Wszyscy wciąz się nią jarają i pytają, gdzie kupiłam! :D

      Usuń
  10. Nigdy nie widziałam połączenia włosia naturalnego z plastikowym! Ja na razie męczę moją zwykłą szczotkę z plastikowymi wypustkami i drugą, drewnianą i chyba nie potrzebuję innej :)
    Cudowne włosy i Twoje zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pierwszy raz się z nim spotkałam :) Dziękuję pięknie!

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia!:)
    Fajna ta szczotka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzik i jonizujące igiełki, wow, chce to :D Od tygodnia uzywam suszarki z jonizacją i jest mega. Cena szczotki troszke ostudziła mój zapał, ale może kiedys ;) Super włosy, super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto polować na promocje, albo znaleźć jakiegoś urodzinowego darczyńcę, a co. :D

      Usuń
  13. Zdjęcie włosów powalające <3 Coś czuję, że pokochałabym tę szczotkę... TT nieco mi szkodzi, dzik w pełni nie zadowala. Ale jej cena stawia ją u mnie wyłącznie na półce z marzeniami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może znajdzie się jakiś sponsor? :D Dostałam też informację, że do cienkich i delikatnych włosów dobra jest też ta szczotka: http://www.hairstore.pl/wet-brush-shine-szczotka-rozplatujaca-wlosy-nadajaca-polysk-rozne-kolory-p7685.html, tutaj także mamy połączenie sztucznych igiełek i dzika, ale nie miałam jej w rękach, więc nie mogę powiedzieć, jak się ma ta do Olivii. ;)

      Usuń
  14. Jakie piekne zdjecia!! ;) wlasnie szukam nowej szczotki, ale chyba obecnie nie stac mnie na to cudenko ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Zerknij do linka wyżej, tamta jest tańsza, ale nie wiem, jak z jej skutecznością. :D

      Usuń
  15. Ja właśnie ostatnio zrezygnowałam z TT, bo miałam podobne odczucia do Twoich. :) Teraz czeszę grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, ale myślałam ostatnio o kupieniu jakiejś szczotki. Nie wiem, co na to moje włosy. Mi chyba taki grzebień starczy, bo i tak czeszę je tylko na mokro :p / Sandra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie TT spisuje się dobrze, ale na wilgotnych i rozczesanych włosach przy rozprowadzaniu maski czy oleju. Na splątanych rwie, choć czeszę delikatnie. :< jeśli faktycznie nie czeszesz ich na sucho to może to być zbędna inwestycja.;)

      Usuń
  16. Muszę przyznać, że zainteresowałaś mnie tą szczotką. U mnie TT się nie sprawdza. Zostałam wierna grzebieniom z szerokim rozstawem zębów. Od dawna planuję zakup po prostu szczotki z włosia dzikusa, parę razy już wrzucałam ją do koszyka..., ale ostatecznie jeszcze się wstrzymywałam, bo nie byłam pewna czy poradzi sobie z rozczesywaniem. A najlepsze jest to, że i tak nie czeszę włosów na sucho ;)
    Piękne zdjęcia!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) Szczotka którą wyżej wrzucałam w komentarzu teoretycznie nadaje się do czesania mokrych włosów, może ona będzie lepsza? :D

      Usuń
  17. wydaje mi się że nie poradziłaby sobie z rozczesaniem moich włosów ;) takie moje pierwsze wrażenie ale nigdy nie miałam tego typu szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moich cienkich i delikatnych włosach się spisuje, ale nie potrafie powiedzieć, co wyczyniałaby z grubymi i ciężkimi, bo to jednak zupełnie inna bajka. ;)

      Usuń
  18. Mam podobną z avon i jest genialna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, nie wiedziałam, że Avon ma takie dobre szczotki :)

      Usuń
  19. Ooo, zdjęcia takie super!
    Żeby moje włosy wyglądały dobrze po użyciu szczotki z włosia dzika muszę je na jakiś czas związać. Kiedy przeczytałam że Twoje po czesaniu od razu wyglądają dobrze zaczęłam się zastanawiać. Tylko... Wyniosłam z The Long Hair Community silne przekonanie o tym, że szczotki z kulkami to zło wcielone, bo włosy wsuwają się między igłę a kulkę i przy przesuwaniu się niszczą, bardzo i szybko. Przy jednej szczotce próbowałam zdjąć kulki, część w sumie sama odpadła, ale gołe igły były ostre.
    Dlatego mam pytanie. Jak są wykonane kulki w tej szczotce? Są nalane gładko i bez przerw, tak żeby nawet włos się nie wcisnął (sic!) ;), czy są szczeliny?
    A może moja obawa e ogóle jest irracjonalna? Po przejściu na polskie blogi stwierdzamy, ze 80% poglądów na pielęgnację z LHC jest szkodliwa, w najlepszym wypadku bezużyteczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Kochanego! Postarał się z tymi zdjęciami, nie ma co. :D
      U mnie ze szczotką z samego dzika było bardzo podobnie - czesała delikatnie i bardzo, bardzo fajnie, ale potwornie puszyla włosy. Moje są cieniutkie i delikatne, więc po takim spotkaniu ze szczotką latały dookoła głowy i musiałam je związać na kilkadziesiąt minut, żeby do siebie doszły. Tutaj te magiczne kulki z jonizacją sprawiają, że ten efekt całkowicie znika - na zdjęciach mam włosy czesane po pinset razy i wciąż wyglądają znośnie, po takim seansie z czystym dzikiem wygladałabym jak król lew. :D

      Jeśli chodzi o pytanie odnośnie igiełek i kulek, tutaj nie zauważyłam, żeby cokolwiek się wsuwało - szczotka absolutnie nie ciągnie, żadne włoski się nigdy nie zaplątały, żadnego nie urwała w połowie długości. Teraz dokładnie ją zmacałam i kulki są tak jakby nalane na igiełki jak to pięknie ujęłaś - nie widać i nie czuć przerwy, więc chyba nawet wlosek się nie wciśnie! :D

      Wydaje mi się, że ten pogląd może być prawdziwy w przypadku takich zwykłych, tanich, drogeryjnych szczotek z taką kulką nawdzianą na igłę i stopioną byle jak. Wtedy racja, mogą one niszczyć włosy. Tutaj jednak jest to profesjonalny sprzęt i myślę, że producent zadbał o takie rzeczy. :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź, bardzo bardzo :) Wiem wszystko, co chciałam wiedzieć, szczotka ląduje na liście zakupów ;)

      Usuń
    3. Cieszę się, że mogłam pomóc ;) Oby i u Ciebie sprawdzała się tak dobrze! :)

      Usuń
    4. Mam! Kupiłam! I kocham! :) Dziękuję za tę recenzję, bez niej w życiu nie zwróciłabym na tę szczotkę uwagi.

      Usuń
  20. Mi się mega marzył dzik, ale teraz widzę, że mam nowe marzenie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojć :D Przyjedź to się nią poczochrasz! :D

      Usuń
  21. Mialam kiedys podobna i zle ja wspominam, ale pewnie to tylko przypadek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętasz, z jakiej była firmy? :)

      Usuń
  22. Ja bardzo lubię swoją drewnianą szczotkę i tą z dzika. :) Lubię też grzebień z szeroko rozstawionymi zębami. Nie rozstaję się z nimi. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, moje włosy na żaden z tych sprzętów nie reagowały dobrze :D

      Usuń
  23. A myślałam, że po TT nie może być już nic lepszego :) Muszę koniecznie przyjrzeć się tej szczotce, bo działanie TT nie odpowiada mi w 100 %.
    Ps. Przepiękne zdjęcia !
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://www.hushaaabye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak czytałam o TT to też tak myślałam, ale jednak - znalazł się konkurent :) Dziękuję :)

      Usuń
  24. nigdy nie widziałam takiego polaczenia w szczotce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego tak mnie zaciekawiła :))

      Usuń
  25. Mam dość podobną szczotkę, ale u mnie słabo się sprawdziła, nie radziła sobie w stu procentach z ich rozczesaniem, pewnie dlatego że moje włosy są cienkie jak pajęczynka i potwornie się plączą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym je w takim razie czeszesz? :)

      Usuń
  26. Masz przepiękne włosy! :) Nie dziwię się, że z taką długością poszukujesz szczotki idealnej ;) Jednak ja nie przepadam za takim typem szczotek, najbardziej lubię grzebienie, lub maksymalnie TT ;p Ale dobrze, że Ci się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) U mnie grzebienie kompletnie się nie spisują, puch nad puchem niestety :<

      Usuń
  27. Nie słyszałam o niej, ale mnie zaciekawiłaś !;d

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoje włoski świetnie wyglądają :) Przy moich kręciołach Olivia by się nie sprawdziła, ale super że znalazłaś swoją ulubienicę do rozczesywania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! :) Faktycznie, mocno kręcone włosy to się raczej z żadną szczotką nie dogadają :)

      Usuń
  29. włosy jak marzenie, mój niedościgniony ideał ; ) a ten dźwięk pękających włosków...oj znam to xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a już myślalam, ze tylko ja jedna na świecie słyszę pisk moich włosów :D dziękuję za takie piękne słowa! :)

      Usuń
  30. proszę mi ją przywieźć, chce się przeczesać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że przywiozę - już się z nią nie rozstaję <3

      Usuń
  31. moje marzenieeeee!! :)))) Ale super, że ja zrecenzowałaś, bardzo mało o niej w blogosferze, a tu taka mila neispodzianka :)) Oglądałam już ją stacjonarnie i się zakochałam :D W tym tygodniu będzie moja <3! Tylko teraz zwątpiłam troszkę, bo moje włoski są dość cienkie, gęste, ale i dość falowane i się tak zastanawiam... Podobno pomaga przy prostowaniu razem z suszarką.. oczywiście mam na myśli "względne prostowanie" :P Czy rzeczywiście ładnie wygładza? Bardzo proszę o odpowiedź, dla mnie to niesamowicie ważne kryterium :)
    Pozdrawiam, wierna czytelniczka Kara :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, nieźle, że się zgrałyśmy! :)) Na stronie jest napisane, że szczotka do prostowania właśnie służy.. wiesz, moje włosy są tylko ciuteńkę falowane, a po wysuszeniu suszarką (tak normalnie, barbarzyńsko z głową w dół i bez szczotki :D) są niemal całkiem proste, jak na tych zdjęciach. Ale skubańce zachowują się, jakby były bardziej falowane - nie lubią się czesać na sucho niczym innym, generalnie pasują im kosmetyki, które sprawdzają się na falowanych głowach. I u mnie ta szczotka naprawdę fajnie wygładza, w porównaniu do wszystkich innych czesadeł (a było ich sporo) bije wszystko na łeb na szyję :) Dziś spróbuję wysuszyć głowę po Bożemu, ze szczotką i dam znać, czy w takim użyciu dobrze się sprawdziła! :)
      Pozdrawiam Cię Kochana, nawet nie wiedziałam, że mam taką fajną Czytelniczkę! :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za błyskawiczną odpowiedź! :) i czekam niecierpliwie na dalsze informacje :)))

      PS. Chętnie Cię tu podczytuję, choć z ukrycia ;D bardzo mi się tu podoba :))

      Usuń
    3. Suszyłam z Olivią i wiesz... faktycznie włosy były bardziej posłuszne i wygładzone :)) Zawsze głowę myję wieczorem, niedługo potem je suszę i generalnie nie bardzo przejmuję się tym, czy są napuszone czy nie - rano im przychodzi. A po suszeniu z Olivią od razu były takie posluszne! :)


      niesamowicie mi miło! :)

      Usuń
  32. włoski na skype!!!
    Witam!
    Miałem problemy z studiowaniem języka włoskiego, zawsze brakowało praktyki. I pewnego razu znalazłam Preply.
    http://www.sic-egazeta.amu.edu.pl/index.php?t=2737
    Ogromny wybór, możliwość korepetycji z języka włoskiego online z nośnikami mowy "native speaker" w Szczecinie. Zajęcia są na Skypa, jest to bardzo wygodnie i korzystnie. W Preply bywają różne rabaty, można otrzymać lekcje nawet za darmo!
    Również ogromny i najszerszy wybór korepetycji dla dzieci i firm.
    Indywidualne podejście.
    Wykwalifikowani wykładowcy w Szczecinie!
    nauka przez Skype jest bardzo efektywna !
    Rezultat nie zmusi czekać!
    Polecam bardzo !

    OdpowiedzUsuń
  33. Jej włosie jest niesamowite! Bardzo mi się podoba! Ja sama popełniam wielki błąd i czeszę moje kosmyki zwykłym grzebykiem.. czasem w pośpiechu je szarpie - nie są w dobrej formie, za to Twoje cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja jestem wierna TT oraz szczotce z włosia dzika, chociaż ostatnio tej drugiej coraz bardziej. Ciekawa szczotka, może kiedyś ją kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Takie szczotki chyba nie są dla mnie. Mam z naturalnego włosia i nie jestem do końca zadowolona. Chyba pozostanę przy TT. Przy normalnych wiatrach pewnie bym zamówiła Olivię, ale aktualnie oszczędzam więc raczej się nie skuszę :)
    Włosy masz fantastyczne!! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie przymierzam się do kupna szczotki, planowałam kupić szczotkę z dzika, ale bardzo mnie tą szczotką zainteresowałaś :) ja z kolei bardzo lubię puch na głowie, bo zwykle mam strasznie przyklapnięte i strączkujące się włosy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Też mam wrażenie, że TT urywa czasami włosy ;/
    Zainteresowałaś mnie tą szczotką, jednak 70 zł to nie mały wydatek :(

    OdpowiedzUsuń
  38. jak się ją czyści?

    OdpowiedzUsuń
  39. Zaintrygowała mnie ta szczotka.

    OdpowiedzUsuń
  40. Wygląda intrygująco, pierwszy raz widzę takie połączneie ;D chociaż powiem szczerze, że sama mam jakąś niechęć do szczotek z dzika,jakoś niefajnie mi się kojarzą ;p

    OdpowiedzUsuń
  41. A jaka szczotka nadawalby się do kręconych? Chciała kupić Olivie dla siostry ale zeatpilam bo ona ma kręcone włoski. Będę wdzięczna za doradzanie, z góry dziękuję Asia

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz! To ogromna nagroda i motywacja! :) Bardzo proszę - jeśli komentujesz jako Anonim, podpisz się. Fajnie wiedzieć, kto poświęca mi czas na zostawienie po sobie paru słów. :)

Na pytania odpowiadam bezpośrednio pod postami. Jeśli zależy Ci na szybkiej odpowiedzi - pisz śmiało na bubijum@gmail.com! :)



Komentarze służące tylko reklamie są usuwane. Wklejanie linków jest zbędne.

Linkin